Urodziny prawie wszystkich, Toon Tellegen

urodziny prawie wszystkich

Najwspanialsze historie urodzinowe, jakie tylko można sobie wyobrazić! Pełne fantazji i specyficznego, nieco absurdalnego humoru. Oryginalne, zaskakujące i rozczulające. Urodziny prawie wszystkich – zgadza się. Wymieńcie jakiegoś mieszkańca zwierzęcego świata, a zaraz się okaże, że on też był solenizantem. Od świetlika, poprzez myszoskoczka, do hipopotama. Wszyscy świętują swoje urodziny i nawet nie wiecie, ile jest na to sposobów.
Z zachwytem czytałam o przeróżnych urodzinach. Każde opowiadanie, to niespodzianka. Zwierzęta mają swoje wyobrażenia co do tego uroczystego dnia, a jak im brakuje pomysłu, to udają się do ryjówki, która w sklepiku ma całą paletę urodzin. Można tam kupić urodziny spokojne, niegniotące się, urodziny z nieproszonymi gośćmi, bardzo samotne, bałaganiarskie, nieokiełznane…

Konik polny był tak lekkomyślny, że wybrał nieokiełznane, a że ryjówka to osoba solidna i tylko dobry towar sprzedaje, to przyjęcie było tak nieokiełznane, że nikt go szybko nie zapomni!:)
A wyobrażacie sobie senne przyjęcie? Takie właśnie wydał jedwabnik. Zażyczył sobie, by goście przyszli zmęczeni, by ziewali, kleiły się im oczy, a  prezenty miały być koniecznie nudne, tort postny, lemoniada lurowata. Co Wy na to?

urodziny prawie wszystkich ilustr. 01 Bardzo oryginalne bywają urodzinowe prezenty wśród zwierząt, Na przykład wiewiórka, podarowała wiecznie zajętemu borsukowi paczkę z urodzinami. Była w niej świąteczna krzątanina, zapach tortu, śpiew drozda, tupot tańczących stóp i wiele innych rzeczy. Prezent okazał się bardzo trafiony, bo zapracowany borsuk postanowił ją sobie otworzyć wtedy, gdy będzie miał na urodziny czas i ochotę. Bywają jednak prezenty – wpadki, jak pudło starego smutku, które lew dostał przez pomyłkę od świerszcza, ale mogło być jeszcze gorzej, bo świerszcz miał w domu także pudło starej wściekłości;)

Bardzo dobrze czułam się na urodzinach lasu, na które przybyły wszystkie zwierzęta. Było bardzo uroczyście, z lampionami, kolorowymi łańcuchami, torfowymi tortami i słodkim syropem w rzece.Nadeszły listy z życzeniami od stepu, oceanu, od gór i pustyni, a prezenty wydały mi się bardzo trafione: nowy mech, wijące się strumyczki, jagody i wielki wodoodporny kapelusz na ulewne deszcze. Las był tak szczęśliwy „jak tylko las potrafi być szczęśliwy w dniu swoich urodzin”.

urodziny prawie wszystkich ilustr. 02

Podziwiam autora za jego wyobraźnię i poczucie humoru. Podziwiam za pomysł i oryginalność.Wtopiłam się w ten zwierzęco – urodzinowy świat bez reszty. Zachłysnęłam błyskotliwością i inteligencją jego tekstów. Uwielbiam, po prostu uwielbiam tę książkę, jej ilustracje (Ewa Stiasny), które doskonale pasują do charakteru tekstu, jej wydanie, Wszystko jest dla mnie idealne. Dziękuję za tę literacką ucztę, za śmiech i wzruszenie. I polecam gorąco…prawie wszystkim;)

urodziny prawie wszystkich ilustr, 03

Wspaniała pozycja do wspólnego czytania z dziećmi. Przyznam się Wam, że dobrych kilka lat temu, to właśnie moja córka odkryła poprzedni tytuł tego wspaniałego holenderskiego pisarza „Nie każdy umiał się przewrócić”. Ona pierwsza się zachwyciła, a ja bardzo szybko poszłam w jej ślady.

Zapraszam gorąco na urodziny prawie wszystkich i obiecuję przednią zabawę!:)

koszyk_blog

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *