Samo dzielny wstaje sam, Zofia Stanecka

samo dzielny wstaje sam

Kiedy ma się trzy lata, potrafi się już naprawdę wiele rzeczy. Przypatrzmy się Samo, czy jest coś, co ten dzielny chłopiec nie potrafi zrobić? Dzisiaj wstał całkiem sam, kiedy rodzice przewracali się jeszcze w łóżku na drugi bok i zajął się sobą bardzo troskliwie. Najpierw sturlał się z łóżka i lekko potłukł sobie pupę. Nie warto było zalewać się łzami, bo i tak wszyscy spali, więc poszukał kolorowych plasterków i obkleił się nimi bardzo obficie. Prawie przestało boleć.
Potem przypomniał sobie, że musi zrobić siusiu. Ta skomplikowana czynność także uwieńczona została sukcesem, Samo z dumą ustawił nocnik na łóżku rodziców, aby zaraz po wstaniu widzieli, jaki był dzielny.
Przygotowanie śniadanie poszło prawie gładko, jeśli nie liczyć kartonu rozlanego soku i mokrej piżamy. Chłopiec nie przejmował się małymi wpadkami, dla niego był to nadzwyczajny poranek!

Zofia Stanecka i Tomasz Samojlik podarowali nam wesołą książeczkę, opisującą barwne i pełne przygód życie trzylatka. Nie sposób zachować powagę, czytając o wybrykach Samo, choć nie zawsze chciałoby się być na miejscu jego rodziców (któż w niedzielny poranek chętnie robi gruntowne sprzątanie, no któż?)
Samo dzielny wstaje sam i to jest najważniejsze, dzieci pękają bowiem z dumy, jeśli uda się im coś zrobić bez pomocy mamy i taty. Bywa to czasami kłopotliwe i chaotyczne, ale nic nie dodaje tak pewności siebie, jak porcja samodzielności.

Dla dzieci jest wesoła historyjka, a dla rodziców wskazówki, umieszczone na końcu książki. Co umie zazwyczaj trzylatek? Jak wspierać jego samodzielność? W czym mu pomagać? Tutaj znajdziemy odpowiedzi na wszystkie trapiące nas pytania. Warto wykorzystać te porady, samodzielne dziecko będzie kiedyś dorosłym, dobrze radzącym sobie w życiu.

Jeśli mały czytelnik ma ochotę na odrobinę twórczej pracy, może jeszcze pokolorować obrazki, które są nadzwyczajnym dodatkiem. Będzie miał na to czas, kiedy rodzice będą łamać sobie głowę na tym, czy naprawdę robią wszystko „tak jak trzeba”:) Pamiętajmy oczywiście o tym, że każdy maluch jest inny i rozwija się w innym tempie. Przyjemnej lektury!

koszyk_blog

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *