Pożyczalscy na wyspie, Mary Norton

Pożyczalscy na wyspie

Bycie malutkim może być bardzo uciążliwe. Świat wydaje się bezkresny i wyjątkowo niebezpieczny, zwykła polna mysz staje się groźną bestią, a zdobycie kilku kąsków na kolację, urasta do wielkiego wyzwania. Jednak są tacy, którzy pomimo nader miernego wzrostu, radzą sobie w tej krainie olbrzymów. Poznajcie ich, oto Pożyczalscy!

Pewnie zwieją na Wasz widok, gdzie pieprz rośnie i będą długo i z trwogą wspominać to spotkanie. Jeśli jednak będziecie cierpliwi, to możecie liczyć na to, że kiedyś, jakiś członek tej rodziny poprosi Was o pomoc. I może zdobędziecie najmniejszych – największych przyjaciół, jacy zamieszkują Ziemię. Miejcie szeroko otwarte oczy i uważajcie, gdzie stawiacie swoje kroki…

…można ich bowiem łatwo przydepnąć. Szczególnie Strączka, który jest głową rodziny i zaopatruję swoją kochaną żonę Dominikę i córkę Ariettę we wszystko, co można „pożyczyć”, czyli co zostało wyrzucone przez ludzi. Oprócz jedzenia są to najbardziej wyszukane przedmioty: zdezelowane nożyce, zardzewiała igła, skrawki materiałów, połowa piłeczki do ping -ponga, korek od wina. Każda z tych rzeczy może zostać spożytkowana i ułatwić życie małej rodzince. Szczególnie w chwili, kiedy Pożyczalscy nie mają domu i błąkają się w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Tymczasowo trafiają pod dach swoich krewnych, gdzie jednak żadne z nich nie czuje się komfortowo. Szczególnie Dominika boleśnie odczuwa brak własnego domu i zależność od Henryka i Lucy. A Arietta marzy o tym, aby znowu zobaczyć niebo, życie pod podłogą lub pod boazerią, stanowczo nie jest dla niej. Czas ruszać w drogę, nawet jeśli będzie to podróż pełna prawdziwych niebezpieczeństw.

pożyczalscy na wyspie 1

Pożyczalscy na wyspie” są dalszą częścią opowieści Mary Norton o maleńkich istotkach, wyglądających co prawda jak ludzie, ale ukrywających się starannie przed ludzkim wzrokiem. Cygan, którego spotkali na swojej drodze, chciał ich zamknąć w klatce i pokazywać na jarmarkach, od tego czasu są jeszcze bardziej ostrożni i zapobiegliwi. Jednak dla posiadania własnego kąta, bezpiecznego miejsca, w którym będą mogli zamieszkać, zrobią wszystko, nawet jeśli to „wszystko” będzie oznaczało podróż w zardzewiałym imbryku rwącą rzeką.

pożyczalscy na wyspie 2

Choć nie są ludźmi, Pożyczalscy mają bardzo ludzkie problemy. Autorka nie dała im jakichś nadzwyczajnych mocy, elfiego pyłu, czy czarodziejskich zaklęć. Nie dała im również niefrasobliwych osobowości, szczególnie Dominika ma skłonności do zamartwiania się i czarnowidztwa. Ale na szczęście, małe ludki są wyjątkowo zaradne i pomysłowe, potrafią cieszyć się z każdego „wspaniałego znaleziska” i wierzyć w lepszą przyszłość. I w to, że na końcu wędrówki czeka na nich wytęskniony dom.

Lubię tych bohaterów, kibicowałam im na każdej stronie, zaciskałam kciuki tak mocno, że kończąc czytanie prawie ich nie czułam:) No cóż, nie brak w tej historii napięcia i dramatycznych momentów. Ale zapewniam Was…wszystko będzie dobrze:)

Wydawnictwo Dwie Siostry nie tylko odkurzyło książki Mary Norton, ale nadało im niezwykłego blasku. Piękne, przejrzyste wydanie i cudowne ilustracje Emilii Dziubak, tworzą prawdziwie królewską oprawę dla tej serii. Pożyczalscy na nią zasłużyli!

koszyk_blog

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *