„Pieniek otwiera muzeum” Ashild Kanstad Johnsen

665190ipieniek
Zbieranie „skarbów” należało w dzieciństwie do moich ulubionych zajęć, pamiętam nawet całe wyprawy poświęcone wyłącznie zbieractwu. Z jednej z nich wróciłam jako triumfatorka z plastikowym żubrem z odłamaną nogą, który stał się dla mnie wyjątkowo ukochanym obiektem:) Dla Pieńka mam więc wyjątkowo dużo zrozumienia. Zbiera on wszystko, co wzbudzi jego zainteresowanie: guziki, szyszki, patyczki, pojedyncze buty, antyczne meble, niewiadomego pochodzenia rurki miedziane i miedziane monety, chińskie wachlarze, afrykańskie maski…uff, ta lista właściwie nie ma końca. Ograniczenia ma tylko leśny domek Pieńka,w którym nie ma już zbyt wiele miejsca…

Za radą babci Pieniek tworzy muzeum, aby inni również mogli podziwiać jego zbiory, ale to zadanie szybko go przerasta. Brak mu czasu na ulubione rozrywki, zabawę i spacery. Postanawia więc sfotografować wszystkie przedmioty, a zdjęcia umieścić w specjalnym katalogu. Potem żegna się ze swoimi skarbami, tak jak każdy z nas w dzieciństwie, kiedy kasztany zaczynały pleśnieć w kieszeniach spodni, szyszki powlekał kurz i potrzebne było miejsce na nowe hobby.
Pieniek uczy swoich małych czytelników wielu istotnych rzeczy, jedną z nich jest porządkowanie przedmiotów według samodzielnie wymyślonych kategorii, niektóre z nich są dość nietypowe, ale bardzo logiczne:) Inną lekcją jest pozbywanie się rzeczy, aby stworzyć przestrzeń na coś nowego; nowe hobby, nowe kolekcje lub po prostu miejsce na zabawę. Zbieranie jest czymś wspaniałym, ale nie powinno stać się istotą każdej wyprawy, czy spaceru, ważniejsze od ustawicznego obserwowania drogi pod stopami jest obserwowanie otaczającego nas świata.

Książka ta jest jednak przede wszystkim wspaniałą inspiracją do zabawy. Dzieci wyszukują przedmioty, nazywają je, same mogą tworzyć kategorie. Za każdym razem odnajdują coś nowego, co budzi ich zainteresowanie. Być może pomogą Pieńkowi własnymi rozwiązaniami, albo po lekturze tej książki spróbują posortować własne skarby.

Uroczy mały Pieniek z pewnością podbije serca wielu czytelników, autorka obdarzyła go niezwykle miłym pieńkowym wyglądem i ujmującymi cechami charakteru. Świetne ilustracje są ucztą dla oczu, a krótkie teksty pozostawiają wiele miejsca na samodzielne przemyślenia.

Być może w czasie kolejnego spaceru po lesie odnajdziecie muzeum Pieńka, nie zapomnijcie wtedy opróżnić kieszenie i dorzucić od siebie jakiś kamyk lub szyszkę. Z pewnością sprawicie mu tym wielką radość…:)

pobranepieniek 1

 

koszyk_blog

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *