Okularki, Ewa Madejska

okularki

Poszukiwanie okularów jest dla większości z nas odwiecznym rytuałem. Inaczej jest z Franią, ona dobrze wie, gdzie schowane są jej „patrzałki”, ale prawdę mówiąc wolałaby o tym zapomnieć. Horror w różowych oprawkach mógłby przepaść bez wieści i już nigdy się nie pojawić! Rozmazany świat Frani jest dużo lepszy niż ten „wyostrzony” z okularami na nosie. Nie trzeba wtedy znosić dokuczliwości w przedszkolu, szczególnie docinki Wiktora bywają nieprzyjemne. Trzeba zrobić coś, aby znienawidzone szkła zniknęły! Ale niespodziewanie giną okulary taty…

To nie jest tak do końca sprawiedliwe, bo tata swoje okulary lubi, on nawet nie potrafi bez nich żyć.okularki 1

Do poszukiwań dołącza cała rodzina: mama, Frania, Hania, a nawet maleńka Mania i pluszowy konik Rysiu. Cały dom zostaje wywrócony do góry nogami, ale niestety, tata to nie Hilary i okularów na nosie nie zostawił. Powoli ogarnia go panika, bo okulary nie tylko umożliwiają mu lepsze widzenie, dla niego: „to nie tylko okulary, to osobowość!”. „Osobowość” na szczęście znajduje się umazana papką na foteliku Mani, a słowa taty nie dają spokoju Mani. Ten dzień w przedszkolu zapoczątkuje nową erę z życiu dziewczynki, a wszystko wokół niej już na zawsze stanie się doskonale widoczne:)

okularki 2

Jedno jest pewne…Franię polubi każdy. Jest burkliwa, często naburmuszona, zamknięta we własnym świecie, ale przy tym niezwykle wrażliwa i bystra. I ma świetne poczucie humoru, nawet jeśli sama nie jest tego świadoma. Jest także doskonałą obserwatorką, pomimo, że ma dopiero cztery lata. Nie jest jednak przebojowa i pewna siebie i długo nie potrafi odeprzeć ataków dokuczalskiego. Ale w końcu jej się to udaje. Czytając tę książkę z dzieckiem pokazujemy mu, że dorośli czasami nie dostrzegają dziecięcych problemów, ale nie oznacza to, że nie są one ważne. Dziecięce emocje mogą być bardzo intensywne i nie powinno się ich bagatelizować. Dla dorosłego dokuczalski Wiktor jest tylko małym chłopcem, który niemądrze się zachowuje, dla małej dziewczynki urasta on do rangi koszmaru z jasnymi loczkami. Zawsze znajdzie się jakiś powód do docinek, aby sobie z nimi poradzić, dzieci muszą wyrobić w sobie poczucie własnej wartości.

Ewa Madejska podarowała nam dobrze napisaną, przyjemną lekturę, która w zabawny sposób pokazuje codzienne życie rodziny, niepozbawione problemów i niewypowiedzianych smutków. Różowe okularki są bardzo twarzowe, brakuje jeszcze tylko różowych szkieł, przez które wszystko wygląda piękniej:) Polecam!

koszyk_blog

 

Jedna myśl nt. „Okularki, Ewa Madejska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *