Odkryj swój Żywioł, Ken Robinson

odkryj swój żywioł

Świat pełen jest piątkowych szczęśliwców, którzy rozkwitają na myśl o ostatniej chwili w biurze i poniedziałkowych nieszczęśników, niosących na plecach garb nadchodzącego tygodnia. Tydzień składa się dla nich z dwóch dni błogości i pięciu, które trzeba znieść. Z ilu dni składa się ich rok? Niewielu.

Czasami trafia się jednak na jakiegoś dziwaka, który z jaśniejącym obliczem wita poniedziałkowy poranek, wtorkowy, środowy…Jego tydzień jest długi i pracowity, ale każdy dzień jest wyjątkowy i ważny. Energia, która go wypełnia, udziela się innym, jego siła powoduje, że niemożliwe staje się możliwym. Od poniedziałkowych nieszczęśników różni go tylko jedno: kocha to co robi, a swoją pasją i talentami dzieli się ze światem.

Jeśli sięgniecie po nową książkę Kena Robinsona, to znak, że jakaś Wasza cząstka poszukuje spełnienia, że nie wystarcza Wam namiastka tygodnia i roku, że chcecie wiedzieć, co jeszcze świat ma wam do zaoferowania, albo dokładniej…co macie do zaoferowania światu. Życie można przetrwać lub przeżyć i to właśnie ta druga opcja wymaga więcej odwagi. Ale warto, po prostu warto!
Odkryj swój Żywioł! Przekonaj się jak odkryć swoje talenty i odnaleźć pasję! Niech przeczytanie tej książki będzie pierwszym krokiem…

Czekałam na nią długo i niecierpliwie, mój zachwyt nad poprzednią pozycją tego autora („Uchwycić Żywioł wydawnictwo Element) wyrażałam wytrwale i natrętnie:) Potrzebowałam już nowych inspiracji i nowego tytułu, który będę „opiewać” w poczekalni u dentysty i w pociągu dalekobieżnym. I jest, a ja już zdążyłam przeczytać, przemyśleć i dać się ponieść historiom opisanym w książce.

Tym razem, Ken Robinson  poszedł za głosem czytelników i stworzył praktyczny poradnik, który prowadzi nas poprzez meandry naszego własnego umysłu, do” miejsca w którym talenty spotykają się z pasją”. Czasami nie jest łatwo odnaleźć swoje zdolności i to, co pokocha się wieczną miłością. Bywa także, że zarówno talentów, jak i przedmiotów uwielbienia jest więcej, ale nie jest to chyba powodem do zmartwień:) Nie musimy poprzestawać w drodze, ważne jest, aby nie marnować szans danych nam przez los i odważnie kroczyć naprzód. Przyznam, że autentyczne historie ludzi, przedstawione przez autora, wprowadziły mnie w  w prawdziwe osłupienie. Podziwiam ich za hart ducha, z którym walczyli o „prawdziwe życie”, wytrwałość i odwagę stawiania wszystkiego na jednej szali. Niezwykłe!

Jednak nie musicie obawiać się, że jest to poradnik „stawiania wszystkiego na głowie”. Nie zawsze nasza pasja musi stać się równocześnie źródłem dochodu, ważne jest jednak, aby wypełniała ona znaczącą część naszego życia, aby sprawiała, że będziemy czuć się młodo i będziemy jaśnieć jak gwiazdy na bezchmurnym niebie:) Któż z Was oświetli dzisiejszą noc?

Ten tytuł jest inny od poprzedniego, nawet Ken Robinson wydał mi się trochę „inny”, nie brakowało mu wspaniałego poczucia humoru i dystansu do siebie, ale wydawał mi się bardziej wyciszony i spokojniejszy. Nie mogło być inaczej, do ludzkiego umysłu i ludzkiej duszy nie wchodzi się z hukiem armat i blaskiem fleszy. To raczej delikatny spacer na czubkach palców. Otwieramy ostrożnie jedne drzwi i kolejne, przyglądamy się sobie z daleka, potem podchodzimy bliżej. Oglądamy sceny z własnego życia, pytając się które chwile naprawdę były szczególne: momenty spędzone z innymi ludźmi, praca w warsztacie, gotowanie egzotycznych potraw? Co jest moim Żywiołem, co sprawi, że moje życie będzie wyjątkowe tak jak ja sama / ja sam?

Czytając, napotykamy wciąż pytanie, czym jest szczęście. Myślę, że nie zawsze mieszka ono na pełnym koncie, niekoniecznie idzie w parze z karierą i sławą. Dla każdego człowieka tworzy ono własną mapę, którą najlepiej podążać. Jednego poprowadzi do warsztatu pokrytego smarem, innego na zaplecze restauracji, czy na salę koncertową. Jednemu wciśnie do ręki smyczek, a innemu skrzynkę narzędzi, ale zawsze będzie to doskonały dar, perfekcyjny talent, niezwykły Żywioł.

Na ilu strunach naszej duszy może zagrać jedna książka? Zapewniam Was, że na wielu. Ten tytuł budzi nadzieję, pobudza odwagę, podwyższa poczucie własnej wartości, pomaga wyjść z cienia i stanąć twarz w twarz z samym sobą. Cóż to za uczucie!
Jeśli po tej lekturze spojrzycie w lustro, ujrzycie tam kogoś wyjątkowego, kto nie boi się przygody, jaką jest życie. Czy przyszedł czas, aby podążyć za swoim Żywiołem?

koszyk_blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *