„Niezwykłe przygody latającej myszy”, Torben Kuhlmann

niezwykłe przygody latającej

Można być małym i pomimo wszystko wielkim. Można mieć małe nóżki i odbywać dalekie podróże. Można być małym stworzonkiem i budować genialne maszyny. Tak właśnie było z tą myszą, która nie bała się wielkich wyzwań. Ale zacznijmy od początku…

Mała myszka prowadzi sobie spokojne życie wśród setek mysich towarzyszy. Pewnego dnia pozostałe gryzonie znikają, prawdopodobnie przerażone wizją ogromnej ilości pułapek. Myszka domyśla się, że udały się do Ameryki, kraju nieskończonych możliwości, także dla myszy. Postanawia dołączyć do kompanów, ale jak przebyć daleką drogę z Hamburga do Nowego Jorku? Wyprawa droga morską odpada, na każdym statku koczują stada wygłodniałych kotów, gotowych do ataku. Widok przelatujących nietoperzy staje się inspiracją: mysz postanawia polecieć…

Pierwsze próby skonstruowania skrzydeł na miarę Ikara, spełzają na niczym, ale mysz nie ma zamiaru się poddać. Maszyna potrzebuje silnika parowego! Z pobliskich domów znikają przedmioty, potrzebne małemu wynalazcy: sznurówki, zegarki, części maszyn do pisania. Kolejny konstrukcja okazuje się zbyt ciężka i spada, rozbijając się na drobne części. Nie uchodzi to jednak uwadze ludzi i groźnych sów, które rozpoczynają polowanie na małego śmiałka. Robi się coraz bardziej niebezpiecznie i mysz wie, że nie ma czasu do stracenia.

DSC_0065

Pewnego deszczowego dnia, decyduje się na ucieczkę. Samolot unosi się w górę, początkowo niepewnie, przechylając się na boki, a potem coraz wyżej i wyżej. Sowy ruszają w poscig, ale po chwili zostają w tyle, a mysz zostawia za sobą rodzinne miasto. Wiele godzin później widzi na horyzoncie zarysy ogromnej metropolii. Nowy Jork!

Ameryka powitała dzielną mysz z wielkim zdziwieniem i podziwem. Nie tylko mysia rodzina traktowała ją z szacunkiem, dla ludzi także była źródłem inspiracji. Również dla pewnego małego chłopca, który kiedyś miał stać się legendą lotnictwa. Nazywał się Charles Lindbergh.

DSC_0069

To piękna, inspirująca opowieść, nie tylko dla tych, którzy marzą o lataniu. Pokazuje, że każda, nawet bardzo mała istota, może mieć wielkie marzenia, a zdecydowanie i upór są gwarancją ich realizacji. Świetne ilustracje Torbena Kuhlmanna, pokazują nie tylko talent autora, ale również jego lotniczą pasję.

Oderwijmy się na chwilę od ziemi i nie bójmy się marzyć! Nie tylko myszy są genialne i śmiałe! 🙂

koszyk_blog

  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *