Król Gromoryk i jajka na miękko i inne pozycje z serii: Liczę sobie

król gromoryk i jajko fredek 2 szczurki nie dają się wygryźć

Matematyka? To nie jest moje ulubione słowo, szczerze mówiąc unikam jej w każdy możliwy sposób. Ale tym bardziej potrafię docenić książki, które pokazują, że nie jest ona językiem kosmitów, ale częścią naszego codziennego życia i naprawdę można się jej nauczyć.

Nowa seria: „Liczę sobie„, wydawnictwa Egmont przeznaczona jest dla dzieci, które mają wkrótce rozpocząć swoją przygodę ze szkołą, albo są uczniami początkowych klas szkoły podstawowej. Wesoła historia i matematyczne ćwiczenia, dostosowane do poziomu dziecka. Liczę sobie i mam przy tym dużo przyjemności!

Niestety, szkolna matematyka jest czasami potwornie nużąca. Sztywne liczby, jakby oderwane od rzeczywistości, niekończące się ćwiczenia i olimpijskie tempo. Materiał musi być przerobiony, przyjemność nauki nie jest tutaj priorytetem. Każde dziecko uczy się we własnym tempie…czy jeszcze ktoś o tym pamięta? Książeczki z serii: „Liczę sobie” stopniowo otwierają dzieci na matematyczne myślenie i dają im szansę na spokojne i bezstresowe wejście w świat liczb. Jestem pewna, że nawet dzieci stroniące od matematyki, chętnie zagłębią się w wesołych historiach, a później wykonają zadania.

Pierwszy poziom, do którego należy „Król Gromoryk i jajko na miękko” to wprowadzenie do myślenia przyczynowo-skutkowego, pokazanie, że przedmioty są różnej wielkości, szeregowanie i pierwsze próby zrozumienia zagadnień związanych z czasem. Dzieci stawiają swoje pierwsze kroki w liczeniu w zakresie 1-10.

DSC_1216

Poziom 2( „Fredek i miara wszystkiego”, „Fredek i jeden do pary„) rozwija myślenie przyczynowo-skutkowe, zajmuje się orientacją w przestrzeni, miarą i wagą, zegarem i czasem, pieniędzmi, a także bardziej zaawansowanym liczeniem.

DSC_1228

Książki z poziomu 3 ( „Szczurki nie dają się wygryźć”, „Szczurki chwytają życie za ogon„) rozszerzają tematy zawarte w poprzednich poziomach i proponują działania na wyższych liczbach, nie brakuje tu także obliczania pola i powierzchni. To zadania dla najbardziej zaawansowanych, przestrzegam rodziców przed zbyt wczesnym sięganiem do tego poziomu. Dzieci potrzebują małych sukcesów, a nie zniechęcenia za trudnymi zadaniami.

DSC_1211

Jednak matematyka to nie wszystko, znani polscy autorzy stworzyli na użytek serii sympatycznych bohaterów, którzy nie pozwolą nam się nudzić. Wojciech Widłak wymyślił poczciwego króla Gromoryka, Zofia Stanecka jest „mamą” kosmity Ferdka, a Rafał Witek przygarnął szczurzą rodzinę, której nie da się nie lubić. Opowieści o nich są co prawda tylko tłem do ćwiczeń, ale pisarze świetnie przyłożyli się do tego zadania. Ilustratorzy także nie szczędzili trudów, dzięki czemu barwne książeczki z pewnością spodobają się dzieciom.

Podsumowując…mam nadzieję, że ta nowa seria zostanie zauważona, została bowiem przygotowana z dużą znajomością rzeczy i profesjonalizmem. Są to książki edukacyjne spełniające oczekiwania dzieci i rodziców: ciekawe, przyjazne, przeplatające naukę i zabawę. Polecam!

koszyk_blog

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *