Gdybym był dorosły, Eva Janikovszky

gdybym był dorosły

Któż by nie chciał być dorosły? Każde, nawet najmłodsze dziecko wie, że o wiele lepiej być dorosłym niż dzieckiem. Nie trzeba wtedy słuchać starszych i można być niegrzecznym na całego! Można ubierać na co ma się tylko ochotę, nawet cały dzień chodzić w pidżamie, można wychylać się przez okno i chodzić późno spać. I nie trzeba słuchać tych wszystkich głupich zakazów. Życie może być takie piękne!

Młody bohater tej opowieści ma dokładne wyobrażenie o byciu „dużym”, wie również, że gdyby on był dorosły, robiłby wszystko zupełnie inaczej niż większość „staruszków”. Przed każdym obiadem zjadałby tabliczkę czekolady, a w kubeczku do płukania zębów wyhodowałby palmę daktylową. Zawsze chodziłby w tenisówkach, głaskałby każdego bezdomnego psa, nigdy nie wycierałby nóg, a w domu trzymałby prawdziwą żyrafę. W swoim mieszkaniu grałby w piłkę i hodowałby dąb w doniczce, w jego wannie pływałyby złote rybki i miałby tylko miłych sąsiadów.

DSC_0829

A gdyby miał dzieci to bawiłby się z nimi całymi dniami w berka, chowanego i ciuciubabkę. Urządzaliby wyścigi, skoki w dal, zawody w jeździe na hulajnodze i w rzutach na odległość. Zawsze byłby zwycięzcą, żeby dzieci mogły być z niego dumne:)

DSC_0831

Bycie dorosłym daje tyle możliwości, które nie potrafimy w pełni wykorzystać, ta książeczka naprawdę otworzyła mi oczy:) Eva Janikovszky pokazuje dorosłość widzianą oczami dziecka, jednocześnie pokazując dorosłym podczytującym z dziećmi, ile tracą wyzbywając się całkowicie dziecięcej lekkości i radości. Być może ubieranie białych rękawiczek i przeciąganie ręką po każdym płocie nie ma zbyt wiele sensu, podobnie jak chodzenie tyłem po ulicy i dzwonienie do każdej bramy, ale odrobina zabawy jeszcze nikomu nie zaszkodziła!

DSC_0833

Lektura ta pokazuje jednocześnie, czego oczekują od nas dzieci: więcej wspólnego czasu, skupionej na nich uwagi, dobrego humoru i poluzowania sztywnych kołnierzyków po przestąpieniu domowego progu. Powaga dobra jest w biurze, ale w rodzinie muszą być chwile beztroskiej zabawy i wygłupów.

Gdybym był dorosły…pamiętacie jeszcze własne wizje dorosłości?:)

koszyk_blog

3 myśli nt. „Gdybym był dorosły, Eva Janikovszky

  1. No właśnie mój syn. Ma osiem lat i konsekwentnie od zawsze powtarza że NIE CHCE być dorosły! Z czymś takim nie spotkałem się nigdy! Naprawdę, zaczyna mnie to martwić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *