Czytam sobie – książki do samodzielnego czytania

 

kacper i plaster   walizka pana Hanumanna   pan Fortepianek

Czytam sobie to seria wydawnictwa Egmont, która powstała przed kilku laty, gdy na rynku wydawniczym zupełnie brakowało pozycji dla dzieci zaczynających naukę czytania. Od tego czasu ukazało się wiele innych tytułów, ale wciąż z przekonaniem polecam tę właśnie serię, która została przygotowana z taką starannością i dbałością o szczegół, że zachwycam się nią wciąż na nowo.

Dla kogo jest ona skierowana? Otóż niektóre dzieci obejdą się bez niej doskonale, ponieważ czytanie przychodzi im z taką łatwością, że od razu sięgają po wszystko co zapisane, bez względu na objętość, druk itd. Dla większości jednak, czytanie to proces, który się rozwija w miarę ćwiczenia i bardzo ważne jest, by nie zniechęcić małego czytelnika zbyt dużą ilością tekstu, małą czcionką, czy brakiem ilustracji, które urozmaicają i ułatwiają czytanie na pierwszym jego etapie.

ilustracje kartonowe, czytam sobie 002

Czytam sobie jest wielką zachętą do samodzielnego odkrywania uroków czytania. po pierwsze, do współpracy zaproszono znakomitych polskich autorów. Znajdziecie tytuły Agnieszki Frączek, Rafała Witka, Wojciecha Widłaka, Grzegorza Kasdepki, Zofii Staneckiej, Joanny Olech… Prawdziwa parada nazwisk.Chciałabym zaznaczyć, że pisanie historii dla dzieci, które zaczynają czytać nie jest łatwą sprawą. Należy zwrócić uwagę na to, by zdania i tekst były krótkie, słownictwo proste, a historia mimo wszystko ciekawa i wciągająca. To naprawdę duże wyzwanie. Dlatego czytam te historie z podziwem, bo autorzy stanęli na wysokości zadania i mimo tych ograniczeń stworzyli teksty pełne fantazji, zabawne i interesujące. Obecnie wybór jest tak duży, że dla każdego dziecka możemy znaleźć ciekawą tematykę.
Osobny „rozdział” to ilustracje. Przepiękne, bajecznie kolorowe lub, gdy tego wymaga historia,  pięknie stonowane. Przeróżne style, które łączy jedno – wielka wyobraźnia ilustratorów, którzy swoimi pracami pobudzają fantazję czytelników i w znakomity sposób uzupełniają opowiadane historie. Joanna Rusinek, Joanna Furgalińska, Diana Karpowicz, Ewa Poklewska-Koziełło, to tylko kilka nazwisk z grona wspaniałych ilustratorów, którzy sprawili, że książeczki z serii Czytam sobie bierze się do ręki i ogląda z ogromną przyjemnością.

ilustracje kartonowe, czytam sobie 008          ilustracje kartonowe, czytam sobie 020

Seria podzielona jest na trzy poziomy czytelnicze, w zależności od poziomu zaawansowania. Poziom pierwszy nie powinien „przestraszyć” żadnego małego czytelnika. W nim dominują ilustracje, każda strona to obrazek i jedno krótkie zdanie pod spodem, wydrukowane dużą czcionką. Cały tekst obejmuje około 200 wyrazów. Poziom drugi, to krok do przodu. Wciąż wiele tu kolorowych ilustracji, ale zdania są dłuższe, także złożone, występują tu także elementy dialogu, a tekst zawiera około 900 wyrazów Natomiast poziom trzeci to już nie krok, ale skok do przodu. Dzieci są teraz przygotowane do „prawdziwych” książek. Ten poziom nie bez powodu nazywa się „Połykam strony”, ilustracje są już tylko dodatkiem, a tekst jest znacznie dłuższy (około 2800 wyrazów), dłuższe i bardziej złożone są też zdania. Czyta się je bez trudu, te opowieści wciągają od pierwszej strony.

Czytam sobie ma również inne zalety. Świetny, poręczny format, oprawę graficzną, wyraźną (motywującą!) numerację stron, bardzo ładne zakładki i naklejki oraz Dyplom Sukcesu na końcu książki. Przedstawieni, wraz ze zdjęciem, są autorzy książki,  a trudniejsze wyrazy zostały wytłumaczone w specjalnym słowniczku. Pomyślano o wszystkim, by zmotywować i zachęcić do czytelniczej przygody. Jednej z najpiękniejszych, jaką możemy naszym dzieciom ofiarować…

 

koszyk_blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *