Banzai Japonia dla dociekliwych, Zofia Fabjanowska-Micyk

banzai

Konnićła! ( Dzień Dobry) Tu następuje głęboki ukłon. Ponieważ wybrałam się w tę podróż po Japonii, postanowiłam uszczknąć odrobinę uprzejmości, Japończycy to wyjątkowo grzeczny naród.
Kraj Kwitnącej Wiśni i jego kultura, wydawały mi się zawsze zbyt odległe – geograficznie i mentalnie, ale po przeczytaniu tej lektury zupełnie inaczej spojrzałam na ten kraj. Teraz, myśląc o Japonii, mam ochotę krzyczeć głośno: „Banzai!”, co oznacza wyjątkowy entuzjazm.

Powierzchnia Japonii jest zbliżona do powierzchni Polski, ale żyje tam trzy razy tylu ludzi. Większość ludności tłoczy się w wielkich miastach, gdzie wszystko jest miniaturowe: mieszkania, ulice, wozy strażackie, karetki, wozy dostawcze. Są także miejsca, w których nikt nie mieszka, bo panują tam zbyt trudne warunki. Często zdarzają się tam trzęsienia ziemi, a wybuchy wulkanów nie należą do rzadkości. Kraj składa się z czterech dużych wysp i kilku tysięcy małych wysepek, oblewanych wodami Oceanu Spokojnego. Nippon albo Nihon – tak mówią o swojej ojczyźnie Japończycy.

Kiedy pojechać do Japonii? Z pewnością na wiosnę, kiedy od południa na północ  kraju przechodzi „wiśniowa fala”. Tysiące drzewek wiśniowych pokrywa się kwieciem, a ludzie zbierają się na „hanami”, czyli oglądanie kwiatów. To taki wielki piknik, na którym spotyka się znajomych, rozmawia, podjada i śpiewa.
Bardzo zdziwiło mnie właśnie to, że pracowici i poukładani Japończycy bardzo lubią i umieją świętować. Zawsze znajdą czas na matsuri, czyli festiwale. W Sapporo odbywa się Festiwal Śniegu, któremu towarzyszą wystawy lodowych rzeźb, koncerty i szalone zabawy na lodowych zjeżdżalniach. W Kioto organizowane jest wspaniałe Aoi Matsuri, podczas którego odbywa się parada z historycznych strojach, a w Aomori można wziąć udział w Nebuta Matsuri, czyli festiwalu ogromnych papierowych lampionów.
Późną wiosną w całej Japonii pojawiają się bibułkowe karpie przywiązane do masztów i balkonów. To znak, że nadeszło Tango no Sekku, czyli święta chłopców. Dziewczynki świętują Hina Matsuri – festiwal lalek.

banzai 1

banzai 2

Mogłabym bardzo długo pisać o świętowaniu, ale Japonia proponuje jeszcze dużo więcej. Kraj, który kojarzymy z nowoczesnością i skomputeryzowanym światem, jest głęboko związany z tradycją. Zofia Fabjanowska – Micyk zabiera nas na ceremonię herbacianą i przedstawia historię kimona, opowiada o malarstwie tuszowym, teatrze lalkowym bunraku, drzewkach bonsai i origami.

Drugą stroną są komiksy, Pokemony, Hello Kitty i sztuczna inteligencja, Japonia to zaskakujący kraj wielkich kontrastów, smacznego jedzenia i najszybszych pociągów, a także najszybszych ekip sprzątających te pociągi:)

Bansai” to jeszcze jeden dowód na to, że najwięcej można dowiedzieć się z książek dla dzieci. I ma się przy tym najwięcej przyjemności:) Świetnie opracowana, ciekawie napisana, wyczerpująca i jakże zachęcająca do poznawania świata! Ładna szata graficzna i przyjazne ilustracje też znalazły się w pakiecie. Banzai! 

koszyk_blog

 

 

 

.

Jedna myśl nt. „Banzai Japonia dla dociekliwych, Zofia Fabjanowska-Micyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *