Urodziny prawie wszystkich, Toon Tellegen

urodziny prawie wszystkich

Najwspanialsze historie urodzinowe, jakie tylko można sobie wyobrazić! Pełne fantazji i specyficznego, nieco absurdalnego humoru. Oryginalne, zaskakujące i rozczulające. Urodziny prawie wszystkich – zgadza się. Wymieńcie jakiegoś mieszkańca zwierzęcego świata, a zaraz się okaże, że on też był solenizantem. Od świetlika, poprzez myszoskoczka, do hipopotama. Wszyscy świętują swoje urodziny i nawet nie wiecie, ile jest na to sposobów.
Z zachwytem czytałam o przeróżnych urodzinach. Każde opowiadanie, to niespodzianka. Zwierzęta mają swoje wyobrażenia co do tego uroczystego dnia, a jak im brakuje pomysłu, to udają się do ryjówki, która w sklepiku ma całą paletę urodzin. Można tam kupić urodziny spokojne, niegniotące się, urodziny z nieproszonymi gośćmi, bardzo samotne, bałaganiarskie, nieokiełznane… Czytaj dalej

Czytam sobie – książki do samodzielnego czytania

 

kacper i plaster   walizka pana Hanumanna   pan Fortepianek

Czytam sobie to seria wydawnictwa Egmont, która powstała przed kilku laty, gdy na rynku wydawniczym zupełnie brakowało pozycji dla dzieci zaczynających naukę czytania. Od tego czasu ukazało się wiele innych tytułów, ale wciąż z przekonaniem polecam tę właśnie serię, która została przygotowana z taką starannością i dbałością o szczegół, że zachwycam się nią wciąż na nowo.

Dla kogo jest ona skierowana? Otóż niektóre dzieci obejdą się bez niej doskonale, ponieważ czytanie przychodzi im z taką łatwością, że od razu sięgają po wszystko co zapisane, bez względu na objętość, druk itd. Dla większości jednak, czytanie to proces, który się rozwija w miarę ćwiczenia i bardzo ważne jest, by nie zniechęcić małego czytelnika zbyt dużą ilością tekstu, małą czcionką, czy brakiem ilustracji, które urozmaicają i ułatwiają czytanie na pierwszym jego etapie.
Czytaj dalej

Jabłonka Eli, Catarina Kruusval

jabłonka eli

Pamiętacie te malutkie książeczki, których bohaterami byli Ela i Olek? Ich pierwsze posiłki, zabawy, kąpiele w basenie? Teraz mamy okazję spotkać się z nimi ponownie, są starsi, ale wciąż się przyjaźnią, a historia, którą opowiada i ilustruje nam Catarina Kruusval, jest po prostu urocza.
Autorka zaprasza nas do domu Eli i jej ogrodu, w którym od razu poczułam się bardzo swojsko i przyjemnie. Jest to niezwykle miły i sielski obraz rodzinny. Mama siedzi na schodkach domu z kubkiem w ręce i czyta sobie gazetę, tata coś tam sadzi, a dzieci siedzą na pięknej i ogromnej jabłonce rosnącej pośrodku ogrodu. Jest tu pies, kot, kwitnące kwiaty i krzewy, zapraszający do siedzenia stół w kącie ogrodu. Czuje się spokój i lekkość. Każdy robi to, co lubi.
Czytaj dalej

Danuta Wawiłow dzieciom, wyd. Nasza Księgarnia

Danuta Wawiłow dzieciom

Gdy moja córka była małą dziewczynką, dostała w prezencie książkę z wierszami Danuty Wawiłow. Od razu obie się w tych wierszach zakochałyśmy, odnalazły i właśnie do nich, najczęściej wracałyśmy i wciąż wracamy. Pięknie napisane i co najważniejsze, napisane ze zrozumieniem dziecięcej wrażliwości i dziecięcego świata. Jest w nich ogromna sympatia dla dzieci, ich emocji i problemów. A przy tym, duża doza humoru, fantazji i poezji.
Wspaniale się je czyta, powtarza, cytuje w odpowiednich okolicznościach. Gdyby ktoś je „przegapił”, prawdopodobnie będzie niektóre z nich czytał w szkole, ale wielką szkodą byłoby nie sprawić dziecku i sobie tej przyjemności i nie przeczytać tych wierszy w domowym zaciszu. I polecam nie ograniczać się do kilku, tylko zachłysnąć światem Danuty Wawiłow. Warto!  Czytaj dalej

Muki w podróży dookoła świata, Marc Boutavant

Muki

Oprócz wielu innych zalet, ta książka po prostu oszałamia kolorami i bogactwem szczegółów. „Oszałamia” to odpowiednie słowo, bo po każdym przewróceniu strony, czuję lekki zawrót głowy,upajam się ogólnym efektem, by nieco później, przejść do czytania i dokładniejszego oglądania. Potęgę barw wzmaga rodzaj błyszczącego papieru. Marc Boutavant ma swój specyficzny styl i szaleje z kolorami, zbliżając się do granicy kiczu i jakby bawiąc się tą niewielką od niej odległością. Wie też, że balansując na tej granicy, może spotkać się nieraz z krytyką (nie ze strony dzieci, to rzecz pewna), ale większość oglądających, będzie pod urokiem tej radości i pochwały życia, jaką niosą ze sobą jego ilustracje.
Czytaj dalej

Miś, Tygrysek i nowi przyjaciele – Janosch

mis, tygrysek i nowi przyjaciele

Czytelnicy wielu krajów, mali i duzi, oszaleli na punkcie Janoscha, a raczej, na punkcie stworzonych przez niego postaci. Oszalałam razem z nimi. Było to przed wielu laty, gdy fascynacja Misiem i Tygryskiem osiągnęła apogeum. Z czasem szaleństwo się uspokoiło, ale Janosch i jego książki pozostały. Nie była to chwilowa moda, stworzony przez niego świat jest i będzie aktualny. Ucieszyłam się ogromnie, gdy Miś z Tygryskiem zawitali wreszcie do Polski. Zasmuciłam się ogromnie, gdy się okazało, że Janosch nie spotkał się u nas z takim zachwytem, jakiego oczekiwałam.
Czytaj dalej

„Ciocia Jadzia w Rzymie”, Eliza Piotrowska

Ciocia Jadzia w Rzymie

Z uśmiechniętą i zadowoloną ciocią Jadzią wszędzie jest fajnie, ale wybrać się z nią do Rzymu, to szczególna frajda! Tym bardziej, że siostrzenica może zaprosić jeszcze jedną towarzyszkę podróży i wybór padł na Wiktorię, osóbkę, która nie zna słowa nuda. Przez nią, nasze podróżniczki wpadły na ostatnią chwilę na lotnisko, a potem musiały przepakować jej bagaż, który ważył o cztery kilo za dużo. To jej scyzoryk spowodował wycie bramki, a w samolocie, zabawa kamizelkami ratunkowymi, wywołała ogólną histerię. Niezły początek, prawda?:) Czytaj dalej

„Kolorowy szalik”, Barbara Kosmowska

kolorowy szalik

Zawsze z uwagą sięgam po nowe tytuły Barbary Kosmowskiej. Lubię jej sposób pisania i lubię osobę pisarki, poznaną na spotkaniach czytelniczych. Ciekawi mnie, co tym razem ma nam do opowiedzenia. „Kolorowy szalik” ma bardzo zachęcającą szatę graficzną, po książkę sięgnęłam więc z podwójną ciekawością i tak, to książka, którą gorąco Wam polecam. Jej lektura przeniosła mnie w inny świat i przypomniała, że są jeszcze miejsca, gdzie dzieci w czasie wakacji pomagają rodzicom w gospodarstwie, a wolny czas spędzają nad rzeką. Atrakcją są festyny, wieczorne ogniska, a nowi mieszkańcy witani są z ciekawością i życzliwością. Nie ma czasu na Facebook i ciągłe bawienie się komórką. Liczą się ludzie i czas z nimi spędzony. Brzmi idealnie i za słodko? Nie, to nie będzie historia idealna. Niestety…
Czytaj dalej

„Antykwariat pod Błękitnym Lustrem”, Martin Widmark

antykwariat pod błekitnym Lustrem

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy „połknęli” wszystkie części serii „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai” i poczuli czytelniczą pustkę. Można ją wypełnić nowym tytułem tego autora, który rozpoczyna serię „David i Larissa”.
O ile poprzednia seria stworzona została dla początkujących czytelników, o tyle „David i Larissa” przeznaczona jest dla nieco starszych dzieci. To się zresztą znakomicie składa, jeśli ktoś przeczytał wszystkie części Lassego i Mai, jest z pewnością gotów do serii dla zaawansowanego czytelnika. Tym bardziej, że autor pozostał wierny gatunkowi i także tym razem, czytelnik będzie przeżywał napięcie, jakie gwarantuje dobrze napisana powieść detektywistyczno – przygodowa. Czytaj dalej

„Wigilia Mamy Mu i Pana Wrony”, J.Wieslander, S.Nordqvist

Wigilia Mamy Mu i Pana Wrony

Świąteczna historia z dwójką, uwielbianych na świecie, bohaterów. Marudny, gderający Pan Wrona i szalona, pełna radości życia, Mama Mu. Zetknięcie tych dwóch, tak różnych osobowości, jest dla mnie mieszanką idealną. A nawet, tak między nami, chyba nawet preferuję Pana Wronę, choć sympatii do Mamy Mu mam w sobie wiele. Ale potrzeba nam takiego gderającego pesymisty, żeby krówka na jego tle była jeszcze bardziej pozytywnie zakręcona.
Czytaj dalej