„Takie rzeczy”, czyli o krętych ścieżkach pewnej miłości (do czytania)

czytająca

Jednym z marzeń każdego mola książkowego jest przekazanie miłości do słowa pisanego następnemu pokoleniu. Na drodze do spełnienia niektórych marzeń może stanąć jednak nie do końca ukształtowana, uzbrojona w pampersa i drwiący uśmieszek pociecha, która z wyjątkowym lekceważeniem traktuje wszelkie techniki indoktrynacji. Moja córka swoje kartonowe książeczki wykorzystywała jedynie jako tło do swobodnej twórczości kredkami świecowymi, nie interesowały jej kolorowe obrazki i pierwsze słowa. Z widocznym zniecierpliwieniem pakowała „tomiska” na swój drewniany wózek i wywoziła spoza zasięgu mojego wzroku… Czytaj dalej