Wojna, Gro Dahle, Kaia Dahle Nyhus

wojna

„Wojna” to nie jest książka do poduszki, raczej lektura do zadań specjalnych. Miejscem akcji nie jest plac bitwy, jakby sugerował tytuł, ale dom przeciętnej rodziny. Kochającej się rodziny, tak jest przynajmniej na początku. Jedzą wspólne posiłki, czasami idą na plażę i kupują hot dogi w budce. A gdy zostają w domu, to grają w planszówki albo tata łaskocze mamę, która zaśmiewa się do łez. Czasami mama i tata się kłócą, ale nigdy nie trwa to długo. Potem się przepraszają i wszystko jest znowu w najlepszym porządku. Tak przynajmniej uważa Inga, ich córka.

Czytaj dalej