Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej, R.S. Berner, Dagmar von Cramm

wielkie gotowanie na ulicy

Na ulicy Czereśniowej pachnie niezwykle smakowicie. Nic dziwnego, Halina gotuje właśnie marmoladę, Amir przygotowuje hinduskie jedzenie dla przyjaciół, a Jerzy przyprawia gorący sos pomidorowy. No i jak tu pisać o książce, kiedy apetyt rośnie przy każdej kolejnej stronie, a „czereśniowe”smaki plądrują kubki smakowe recenzenta? 🙂 Czytaj dalej

Różowe środy albo podróż z ciotką Huldą, Sylvia Heinlein

różowe środy

Każde środowe popołudnie Sara spędzała u ciotki Huldy. Leżała wśród różowych poduszek, pod różowym baldachimem i dyskutowała z Huldą, na jakiś filozoficzny temat np. dlaczego ludzie nazywają się tak, jak się nazywają. Ciotce spodobało się imię Issi i chciała, aby tak własnie ją nazywać, choć przez jeden dzień. A potem, może…Róża? Hulda miała oryginalne pomysły, pozytywne nastawienie do życia i niezmiennie dobry humor, przynajmniej latem, bo zimy szczerze nie lubiła. Mama nie była zadowolona z tych cotygodniowych wizyt, chociaż Hulda była jej rodzoną siostrą. Mówiła, że jest umysłowo upośledzona i te spotkania nie mogą mieć pozytywnego wpływu na Sarę. Dziewczynka była jednak odmiennego zdania… Czytaj dalej

Pod ziemią. Pod wodą, Aleksandra, Daniel Mizielińscy

pod ziemią nowy

Ziemia jest nadzwyczaj ciekawą planetą, ale zastanawialiście się kiedyś, co znajduje się „piętro niżej”? Przyszedł czas, aby zajrzeć tam, gdzie nie sięga nasz wzrok i poznać tajemnice podziemnego świata i podwodnych otchłani. Drzwi do tych krain otworzą przed nami autorzy „Pod ziemią. Pod wodą” wydawnictwa Dwie Siostry, kilka kroków w dół i hooop, jesteśmy i możemy podziwiać! Czytaj dalej

Cyrk Antoniego, Peter Svetina

cyrk antoniego

Antoni Boni pływał kiedyś po morzach, ale każdy marynarz powraca kiedyś na ląd i tak się też stało z tym wilkiem morskim. Tyle, że Antoni powrócił z lwem, którego kupił kiedyś w Afryce. Leopold posiadał świetne maniery i doskonałą prezencję, fakt ten poddał Antoniemu pomysł na dalszą drogę życia, razem z lwem założyli cyrk: „Wielkie Komedie Antoniego I Lwa Leopolda”. Widzowie truchleli ze strachu, kiedy Antoni wsadzał głowę do paszczy lwa, a Leopold udawał przerażenie, gdy Antoni śpiewał arię z Traviaty Verdiego. Trochę później przyłączyły się do nich jeszcze pchły i powstał pchli cyrk. Czytaj dalej

Gdybym był dorosły, Eva Janikovszky

gdybym był dorosły

Któż by nie chciał być dorosły? Każde, nawet najmłodsze dziecko wie, że o wiele lepiej być dorosłym niż dzieckiem. Nie trzeba wtedy słuchać starszych i można być niegrzecznym na całego! Można ubierać na co ma się tylko ochotę, nawet cały dzień chodzić w pidżamie, można wychylać się przez okno i chodzić późno spać. I nie trzeba słuchać tych wszystkich głupich zakazów. Życie może być takie piękne! Czytaj dalej