Świerszczyk. Wielka księga

świerszczyk

Dawno, dawno temu, w tych okrutnych czasach:) pozbawionych galerii handlowych i internetu, ważną rolę w dziecięcym świecie odgrywał Kiosk Ruchu. Było to źródło wszelkiego dobra, np. koślawych plastikowych zwierzątek, którym trudno było ustać na czterech nóżkach i innych tego typu atrakcji, ale najważniejsze były czasopisma dla dzieci, które czytało się od deski do deski. Niestety, „Miś” i „Płomyczek” już na zawsze zniknęły z półek, ale przetrwał jeden magazyn, który w tym roku świętuje siedemdziesiąte urodziny. Pierwszy numer ukazał się 1 maja 1945 roku i to czyni Świerszczyka najstarszym czasopismem dziecięcym w Europie. I pomyśleć, że w tak zaawansowanym wieku można tak dobrze wyglądać, mieć tyle kreatywnych pomysłów i tak jasny umysł! Dla uczczenia tego szacownego jubilata, wydawnictwo Egmont podarowało nam niezwykły tomik: Świerszczyk. Wielka księga, lektura na całe wakacje! Czytaj dalej

8+2 i ciężarówka, Anne-Cath. Vestly

8+2 i ciężarówka

To chyba największa książkowa rodzina jaką znam i z pewnością jedna z najmilszych. Ośmioro dzieci, których imiona rozpoczynają się na M, rodzice i babcia przyjeżdżająca do nich z domu spokojnej starości, mieszkają w jednopokojowym mieszkaniu czynszowej kamienicy.Jak można sobie wyobrazić jest bardzo ciasno i materac dla babci z braku miejsca rozkładany jest na kuchennym blacie, ale nikt nie czuje się z tego powodu pokrzywdzony, w tym maleńkim gniazdku mieści się bowiem nieskończenie wiele miłości i dobrego humoru. Prawdziwy plaster na duszę:)

Czytaj dalej

Baśń o świętym spokoju, Zofia Stanecka

baśń o świetym spokoju

Król Miłosław ponad wszystko na świecie cenił sobie spokój i to, że każdy dzień w niczym nie różnił się od poprzedniego. Jego królestwo leżało na uboczu i z dala od zgiełku, a że były to jeszcze bardzo dawne czasy, nagłe zmiany raczej Świętemu Spokojowi nie zagrażały. Ponieważ mieszkańcy szanowali swego władcę, chodzili w butach na miękkich podeszwach, mówili półgłosem, a nawet ćwiczyli psy w nieszczekaniu. Oj, czasami chciałoby się zamieszkać w takim miejscu:)

Czytaj dalej

Basia i wyprawa do lasu, Zofia Stanecka

basia i wyprawa do lasu

Kiedy jedzie się na wyprawę do lasu, trzeba wcześnie wstać. Dzieci nie miały z tym problemu, tylko tata zagrzebał się jeszcze głębiej pod kołdrę, gdy mama usiłowała go obudzić. Poprzedniego wieczoru snuł plany i szykował się na wyprawę, jakby to miała być podróż nad Amazonkę. Przygotowania są w końcu najważniejsze! Mama musiała prowadzić samochód, bo nieprzytomny tata całą drogę drzemał nad kubkiem z kawą. Kiedy dotarli na miejsce, Basia i Janek natychmiast rozpoczęli nasłuchiwanie i tropienie, w końcu nie wiadomo kogo się spotka między drzewami! Może niedźwiedzia albo wilka?

Czytaj dalej

Własny kolor, Leo Lionni

własny kolor

 

 

 

 

 

Są tacy, którzy nie lubią wyróżniać się z tłumu i inni, którzy chcą tego za wszelką cenę. Kameleon chce czegoś zupełnie innego, on chce mieć własny kolor. Nie chce być zielony jak liść, na którym siedzi i brązowy jak gałąź, na której się na chwilę zatrzymał. Nie chce być żółty jak cytryna, ani pasiasty jak tygrys, będący jego chwilowym legowiskiem. Kameleon chce własnego, indywidualnego wyglądu! No, kto by nie chciał?

Czytaj dalej

Rok w mieście, Katarzyna Bogucka

rok w mieście

W ciągu roku może się zdarzyć naprawdę wiele, każdy dzień przynosi ze sobą nowe uśmiechy losu i nowe wyzwania. W miasteczku stworzonym przez Katarzynę Bogucką tętni życie i dzieje się tak dużo, że nawet najsprytniejszy obserwator spędzi w nim długie godziny. Najpierw trzeba poznać mieszkańców, potem można zacząć podglądać ich przygody, całkiem legalnie i bez ryzyka obrażenia kogokolwiek:)

Rok w mieście zapowiada się niezwykle obiecująco i chociaż mamy słoneczny czerwiec, radzę obiema stopami wskoczyć na styczniową stronę. Ale uważajcie na oblodzoną powierzchnię!

Czytaj dalej