Dziwne zwierzęta, Lotta Olsson

dziwne zwierzęta

Dziwny jest ten świat, dziwni ludzie, a jakie dziwne są zwierzęta! A ten dziwny dzień nadaje się w sam raz do tego, aby opisać jedną z moich ulubionych książek. Mrówkojad i orzesznica czekają już zniecierpliwieni na tę opowieść, nie zwlekajmy więc…

Mrówkojad często słyszy, że jest dziwny. Ale w porównaniu z czym, właściwie dziwny? I to dobrze, czy raczej źle? Orzesznica mówi, że dobrze, co przyprawia mrówkojada o bardzo dobry nastrój. Nie trwa on jednak długo, ponieważ jego przyjaciółka jest zdania, że są inni…dużo dziwniejsi. Aby się o tym przekonać ogłaszają konkurs na najdziwniejsze zwierzę, zgłoszenia przychodzą, jak przystało na XXI wiek, poprzez sieć, utkał sam pająk krzyżak:) Wiadomości przybywa z każdą chwilą i za każdą z nich może kryć się zwycięzca…

Czytaj dalej

Zamieszanie na sawannie, Dorota Kasjanowicz

zamieszanie na sawannie

Zamieszanie na sawannie? I to jeszcze jakie! Żyrafa Henrietta zamiast pogryzać listki większość czasu spędza w barze dla turystów, albo w sklepiku z łakociami. Czy ta zwalista, żółto – kropkowana postać, to naprawdę ona? Pod delikatnym dotąd motylkiem załamują się wszystkie liście, a bocian przypomina pękatego, śniegowego bałwanka.

Ale jest także druga strona medalu…ta, która jest na diecie: „Echo w brzuchu”, albo „Zero w dziób”. Taki przykładowo struś Strzała, kiedyś najszybszy zwierzak w okolicy, a dzisiaj słaniający się cień samego siebie. Hipopotam Leon stał się tak chudy, że woda unosi go jak piórko w dowolnym, a nie wybranym przez niego kierunku, a zebrom od tej diety pospadały paski z grzbietów. Tak się dzieje, kiedy nikt nie jest z siebie zadowolony!

Czytaj dalej

Wnuczka do orzechów, Małgorzata Musierowicz

Wnuczka do orzechów

Pierwsza część Jeżycjady ukazała się w 1977 roku, czyli blisko…40 lat temu! ” Wnuczka do orzechów” jest dwudziestą częścią cyklu, na którym wychowały się całe pokolenia. Pewnie większość czytelników wierzy, że rodzina Borejków istnieje naprawdę, ja przynajmniej jestem o tym przekonana! 🙂 Wyobrażacie sobie świat bez histerycznej Idy, troskliwej Gabrysi, ich uroczych rodziców, sióstr, dzieci? Ta rodzina stała się już częścią nas, więc miejmy nadzieję, że ta seria będzie niekończącą się historią…

Czytaj dalej

Urodziny prawie wszystkich, Toon Tellegen

urodziny prawie wszystkich

Najwspanialsze historie urodzinowe, jakie tylko można sobie wyobrazić! Pełne fantazji i specyficznego, nieco absurdalnego humoru. Oryginalne, zaskakujące i rozczulające. Urodziny prawie wszystkich – zgadza się. Wymieńcie jakiegoś mieszkańca zwierzęcego świata, a zaraz się okaże, że on też był solenizantem. Od świetlika, poprzez myszoskoczka, do hipopotama. Wszyscy świętują swoje urodziny i nawet nie wiecie, ile jest na to sposobów.
Z zachwytem czytałam o przeróżnych urodzinach. Każde opowiadanie, to niespodzianka. Zwierzęta mają swoje wyobrażenia co do tego uroczystego dnia, a jak im brakuje pomysłu, to udają się do ryjówki, która w sklepiku ma całą paletę urodzin. Można tam kupić urodziny spokojne, niegniotące się, urodziny z nieproszonymi gośćmi, bardzo samotne, bałaganiarskie, nieokiełznane… Czytaj dalej

Dar totemów. Baśnie indiańskie, Vladimir Hulpach

dar totemów baśnie indiańskie

Nigdy nie czytałam Karola Maya, a filmy oglądane przeze mnie w dzieciństwie, przedstawiały Indian jako dzikich kolekcjonerów skalpów, ich kultura pozostała więc dla mnie niezmierzona i pełna sekretów. Ale nigdy nie jest za późno, aby dowiedzieć się czegoś nowego, choćby z książki dla dzieci. Przepraszam…najchętniej z książki dla dzieci:)

Ta książka to dzieło dwóch Czechów: autora Vladimira Hulpacha i ilustratora Josefa Kremlacka i po zlustrowaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że Czesi to mają z pewnością indiańską duszę!

Czytaj dalej

Pożyczalscy na wyspie, Mary Norton

Pożyczalscy na wyspie

Bycie malutkim może być bardzo uciążliwe. Świat wydaje się bezkresny i wyjątkowo niebezpieczny, zwykła polna mysz staje się groźną bestią, a zdobycie kilku kąsków na kolację, urasta do wielkiego wyzwania. Jednak są tacy, którzy pomimo nader miernego wzrostu, radzą sobie w tej krainie olbrzymów. Poznajcie ich, oto Pożyczalscy!

Pewnie zwieją na Wasz widok, gdzie pieprz rośnie i będą długo i z trwogą wspominać to spotkanie. Jeśli jednak będziecie cierpliwi, to możecie liczyć na to, że kiedyś, jakiś członek tej rodziny poprosi Was o pomoc. I może zdobędziecie najmniejszych – największych przyjaciół, jacy zamieszkują Ziemię. Miejcie szeroko otwarte oczy i uważajcie, gdzie stawiacie swoje kroki…

Czytaj dalej

Prosiaczek Fryderyk. Wielka wojna o imbryk, Walter R. Brooks

prosiaczek fryderyk wielka wojna

Na farmie państwa Bean, wszyscy żyją w harmonii i przyjaźni. Zwierzęta są nadzwyczaj odpowiedzialne i godne zaufania, dlatego gospodarze nie wahają się powierzyć im gospodarstwa, kiedy wyruszają w długą podróż po Europie. Wiadomo, wesoła gromadka z prosiaczkiem Fryderykiem na czele, poradzi sobie w każdej sytuacji. Naprawdę…w każdej? Nawet wtedy, gdy do domu przybędą nieoczekiwani i nieproszeni goście, którzy poszukują srebrnego dzbanka pani Bean? Wielka wojna o imbryk, zbliża się milowymi krokami…

Czytaj dalej

O czym szumią wierzby, Kenneth Grahame

o czym szumią okładka

Kenneth Grahame, urzędnik bankowy wysokiego szczebla, człowiek szanowany i ambitny, był również czułym ojcem chorego syna, którego nazywał pieszczotliwie Myszką. To dla niego tworzył historie, które opowiadał chłopcu do poduszki, były one źródłem i początkiem tej powieści.
Wyobrażam sobie, jak po łóżku małego Alastair’a, maszerowali ochoczo mieszkańcy norek i podziemnych korytarzy: Kret, pan Borsuk, Szczur Wodny, jak z piskiem hamulców, nadjeżdżał swoim automobilem szalony Ropuch. Robili pewnie pikniki na poduszce i chowali się w zagłębieniu pierzyny, aby przeczekać zimową zawieruchę. Albo leżeli w milczeniu, aby usłyszeć…o czym szumią wierzby.

O czym szumią wierzby, cudowna opowieść, która należy do klasyki literatury dziecięcej i po wielu latach, nie straciła swojego uroku, humoru i niebywale ciepłego klimatu, nawet w środku zimy… Czytaj dalej

Czytam sobie – książki do samodzielnego czytania

 

kacper i plaster   walizka pana Hanumanna   pan Fortepianek

Czytam sobie to seria wydawnictwa Egmont, która powstała przed kilku laty, gdy na rynku wydawniczym zupełnie brakowało pozycji dla dzieci zaczynających naukę czytania. Od tego czasu ukazało się wiele innych tytułów, ale wciąż z przekonaniem polecam tę właśnie serię, która została przygotowana z taką starannością i dbałością o szczegół, że zachwycam się nią wciąż na nowo.

Dla kogo jest ona skierowana? Otóż niektóre dzieci obejdą się bez niej doskonale, ponieważ czytanie przychodzi im z taką łatwością, że od razu sięgają po wszystko co zapisane, bez względu na objętość, druk itd. Dla większości jednak, czytanie to proces, który się rozwija w miarę ćwiczenia i bardzo ważne jest, by nie zniechęcić małego czytelnika zbyt dużą ilością tekstu, małą czcionką, czy brakiem ilustracji, które urozmaicają i ułatwiają czytanie na pierwszym jego etapie.
Czytaj dalej

Czarna książka kolorów, Menena Cottin, Rosana Faria

czarna ksiazka kolorów

Nie przepadam za czernią, ale żadna inna książka o kolorach, nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Nie przepadam za ciemnością, lecz przed chwilą dobrowolnie zamknęłam oczy, aby spróbować choć przez chwilę „zobaczyć” świat oczami osoby niewidzącej i przede wszystkim „poczuć” tę książkę. To nadzwyczajna lektura, zaskakuje nie tylko swoim pomysłem, ale i bogactwem „czerni w czerni”. Jak się okazuje, kraina pozbawiona światła nie jest również wypełniona mrokiem, ale całą gamą „tęczowych” doznań.  Czytaj dalej