„Kret sam na scenie” – wspaniale o tremie!

kret sam na scenie

Z ciekawością sięgnęłam po tę książkę. Dwa znane szwedzkie nazwiska w literaturze dziecięcej, zapowiadały interesującą lekturę. Pierwsze strony wzbudziły mój uśmiech. Podobały mi się sceny między braćmi, kiedy starszy z nich, urządzając wokalno – teatralne występy, doprowadza młodszego do prawdziwych ataków śmiechu. Aż miło popatrzeć jak maluch tarza się po podłodze śmiejąc się do rozpuku. Wielka w tym zasługa ilustratorki, która ma taki niepowtarzalny, trochę szelmowski sposób przedstawiania postaci.

W miarę czytania, mój uśmiech zastąpiło napięcie. Okazuje się, że nasz bohater, tak swobodny przed bratem, ma trudności z wystąpieniem przed większą publicznością. A tu szykuje się wielkie szkolne przedstawienie! Na prawdziwej scenie z „najprawdziwszymi reflektorami”. Pani idzie mu na rękę, ma tylko wyjść na koniec na scenę i kilkoma słowami pożegnać gości. W przebraniu kreta, bo tylko taki jeszcze pozostał. Autorzy sprawili, że od tego momentu czułam się jak ten chłopiec. Samotny ze swoim lękiem. Czytaj dalej

Najlepsze książki dla dzieci: „O byciu innym”

Uwaga budowa i inne 015

Każdy z nas jest „inny”, jedyny w swoim rodzaju i doskonały na swój własny sposób. Jednak są tacy, którzy przez swoją odmienność stają się obiektem docinek, zdziwionych spojrzeń, nawet prześladowań. Jak nauczyć dzieci i młodzież akceptacji „inności” swojej własnej i innych ludzi? W jaki sposób nauczyć je tolerancji i empatii? Poszukajmy dzisiaj znowu pomocy na półce z książkami, z wielką przyjemnością muszę dodać, że będą to pozycje szczególnie piękne i zupełnie INNE.

1. „Elmer”, David McKee
Jak żyje się bajecznie kolorowemu słonikowi w kratkę, na tle innych szarych słoni? Przeczytajcie:)
http://ksiegarnialuna.com/elmer-p-143.html

Czytaj dalej

Księga dźwięków – Skarbiec dźwięków!

księga dzwiekow okladka

Zabawy w dźwięki są przez dzieci uwielbiane, a i dorośli chętnie naśladują kotki, pieski, krówki, kozy… Nic nowego, zabawa stara jak świat. A jednak „Księga dźwięków”  robi furorę wśród rodziców i dzieci. Ta książeczka, choć małego formatu, jest bardzo pokaźna, ma ponad sto kartonowych stron! Troszkę waży, ale nie odjęłabym ani jednej strony. Każda jest bezcenna. Dlaczego? Ponieważ autorka zebrała dla nas wspaniałe dźwięki, te oczywiste i te, o których nie pomyślelibyśmy.

Nie pomyślałabym, na przykład, o „łubududu” klocków i „gul gul” napoju. Nie wiedziałabym, że wóz policyjny robi „eoeoeo”, a ręce „klap, klap„. Pominęłabym z pewnością dźwięk Bożego Narodzenia, które robi „ciiicha noc, świeeęta noc” (no przecież!) i „puk, puk” drzwi. Długo by wymieniać… Czytaj dalej

„Cud chłopak”, R.J. Palacio – o tym, co piękne…

660885ichłopak cud

Kiedy chodziłam do szkoły, w równoległej klasie była dziewczynka wyjątkowej urody. Nie wyróżniała się szczególną pilnością i mocno sepleniła, lecz na każdym ze szkolnych przedstawień ustawiano ją w pierwszym rzędzie. Nie musiała deklamować wierszyków i śpiewać piosenek, ona miała po prostu być i cieszyć oczy widzów. Była słodką, wielkooką dekoracją z warkoczykami, w miejscu, gdzie uroda była wysoko ceniona. Gdyby uczniem tej szkoły był August Pullman, gdzie byłoby jego miejsce? Z pewnością nie w pierwszym rzędzie, także nie w drugim i trzecim. Być może nie byłoby dla niego miejsca w tamtej szkole… Czytaj dalej

POMELO – przeciwieństwa i kolory

pomelo blog przeciwieństwa

Pomelo! I pomyśleć, że do niedawna to imię nic dla mnie nie znaczyło;) Teraz, gdy je wypowiadam, mam przed oczami różowiutkiego słonika, który wzbudza w czytelniku same ciepłe uczucia, ba, nawet gesty! Chciałoby się go przytulić, pogłaskać, pocieszyć, albo pociągnąć za jego dłuugą cienką trąbkę. W zależności od sytuacji, bo nasz słonik jest przeważnie uśmiechnięty i zadowolony, ale potrafi też psocić,a nawet się troszkę posmucić.

Pomelo jest bohaterem wielu książek, ale dzisiaj chcę się skupić na dwóch tytułach, których tematyka sugeruje najmłodszych odbiorców. Przeciwieństwa i kolory to bowiem jedne z pierwszych tematów, jakie poruszamy z maluchami, ale…No właśnie, istnieje pewne ALE! Jeszcze nigdy tematy te nie zostały poruszone w tak wyczerpujący i wyrafinowany sposób. Nie oznacza to, że nie są przeznaczone dla najmłodszych, ale wymagają one naszego wyczucia i stopniowania trudności. Nie chciałabym, by zabrzmiało to jako wada, przeciwnie, te książki będą towarzyszyć dzieciom przez długi czas i wciąż uczyć coś nowego. Czytaj dalej

SPACER ULICĄ CZEREŚNIOWĄ…

ilustracje kartonowe, czytam sobie 041

Jak to było, gdy nie było  Czereśniowej? Sama nie wiem. Teraz, gdy zmieniają się pory roku, wędruję sobie w myślach po mojej ulubionej ulicy. Przypominam, wyobrażam, myślę o jej mieszkańcach i o tym, jak zmienił się jej wygląd. A jak pamięć mnie zawodzi, to z przyjemnością sięgam do książek, rozkładam, spaceruję…

Pokazanie zmieniających się pór roku na przykładzie jednej ulicy, to pomysł znakomity. Jeszcze bardziej widać zmiany, nie tylko w krajobrazie, ale też w zajęciach jej mieszkańców, ich ubiorach i tym, co się w miasteczku aktualnie dzieje. Poza tym, po przestudiowaniu (a jest co studiować, Czereśniowa długa jest!) jednego tytułu, znamy nie tylko ulicę i jej okolicę, ale też osoby, które na niej mieszkają. Odwiedziliśmy  najważniejsze instytucje w miasteczku i wiemy, że na Rynku zawsze coś się dzieje. Dlatego kolejny tytuł, to napięcie i ciekawość. Co się zmieniło? Jak wygląda teraz? Czym są zajęci jej mieszkańcy… Czytaj dalej

„Liczę do 100”, Magali Bardos…czyli matematyka pomiędzy słojami miodu

678469iliczę do 100
Co miśki lubią robić najbardziej? Jeść miód, urządzać spotkania w lesie i …liczyć, liczyć, liczyć! Jeżeli nie chcecie wierzyć, radzę zajrzeć do tej książki, która z rachowania czyni prawdziwą zabawę. Zaczynamy?
1 las, 2 góry, 3 misie na szczycie, 4 łapy w górze, 5 razy dziennie miód…a potem historia wykracza poza obszar lasu, na sylwestrowe przyjęcie ( oczywiście z liczbą 31) do miasta, budynku teatru, potem na inne kontynenty a nawet wysoko do gwiazd. Matematyka jest bowiem wszędzie, otacza nas z każdej strony, co może nie spodobać się tym, którzy ( podobnie jak ja) do prostych wyliczeń potrzebują kalkulatora.  Czytaj dalej