W czasie wakacji dzieci się (nie) nudzą…

wakacje 003
Najpóźniej w sierpniu, większość rodziców zaczyna marzyć… o końcu wakacji. No cóż, dzieci wróciły z obozu, czy kolonii, babcia jest właśnie w sanatorium, a rodzice nie mają dwóch miesięcy wakacji. Chcemy nie tylko zapewnić naszym pociechom należytą opiekę, ale również niezapomniane lato, które będą wspominać jeszcze bardzo długo, a po domu snują się małe, marudzące istotki z wiecznie towarzyszącym słowem: NUDA….

Czytaj dalej

„Pieniek otwiera muzeum” Ashild Kanstad Johnsen

665190ipieniek
Zbieranie „skarbów” należało w dzieciństwie do moich ulubionych zajęć, pamiętam nawet całe wyprawy poświęcone wyłącznie zbieractwu. Z jednej z nich wróciłam jako triumfatorka z plastikowym żubrem z odłamaną nogą, który stał się dla mnie wyjątkowo ukochanym obiektem:) Dla Pieńka mam więc wyjątkowo dużo zrozumienia. Zbiera on wszystko, co wzbudzi jego zainteresowanie: guziki, szyszki, patyczki, pojedyncze buty, antyczne meble, niewiadomego pochodzenia rurki miedziane i miedziane monety, chińskie wachlarze, afrykańskie maski…uff, ta lista właściwie nie ma końca. Ograniczenia ma tylko leśny domek Pieńka,w którym nie ma już zbyt wiele miejsca… Czytaj dalej

W poszukiwaniu zagubionego czasu, czyli mieszczuch ciągle jeszcze na wakacjach…

)0039kopia2
Mieliście kiedyś wrażenie, że od poniedziałkowego poranka do niedzielnego wieczora dzieli nas tylko kilka chwil, że miesiąc składa się tylko z kilku dni, a pora roku jest tak ulotna, że nie nadążamy uchwycić wzrokiem żółknących liści i wskoczyć w krótkie spodnie, zanim skończy się lato? To uczucie nie opuszcza mnie przez większość roku…zaraz, który to mamy obecnie? Nic mnie czasami nie ominęło, jakaś zmiana czasu, albo wejście w nowe tysiąclecie?

Czytaj dalej

„Gdzie jest wydra? – czyli śledztwo w Wilanowie”, Dorota Sidor

gdzie jest wydra

Macie ochotę na wakacyjną przygodę? Jeśli tak, to zapraszam Was do podróży w czasie, zapnijmy więc pasy w naszym czasowym wehikule i start! Upss…wylądowaliśmy w królewskiej sypialni! Ale król Jan III Sobieski, wcale nie wziął nam tego za złe, to wyjątkowa sytuacja, w której nawet możemy pomóc. Szczególnie, jeśli mamy detektywistyczne zacięcie. ..

Czytaj dalej

Liczenie krów za oknem, czyli o podróżach z dziećmi…

podróże z dziećmi 001
Czarodzieje to mają dobrze! Przemieszczają się za pomocą magicznych przedmiotów – świstoklików, w najdalej położone miejsca na Ziemi. Wskakuje czarodziej na taki…powiedzmy stary, nikomu niepotrzebny bucik bez pary, kilka machnięć różdżką, jakieś zaklęcie i fruu…już się jest na drugiej półkuli. Tak to robił Harry Potter.

Tak…wiem, że to tylko książka, ale jednak, przed każdą wakacyjną podróżą uważnie przyglądałam się każdemu przypadkowo leżącemu przedmiotowi. Może jednak się uda? Ryzyko, że coś może pójść nie tak, np. mogę nie przemieścić się w całości, nie wydawało mi się aż tak przerażające w porównaniu z wizją bezpiecznej, wakacyjnej…podróży z dziećmi. Czytaj dalej