W góry! Piotr Karski

w-gory

Po zapoznaniu się z tą lekturą wiem już z całą pewnością, że odpowiedzią na pytanie: „Góralu, czy Ci nie żal?” będzie zawsze i po wsze czasy: „Żal, żal i jeszcze jak żal!” Góry to bowiem coś nadzwyczajnego, więc warto się im przyjrzeć bardzo wnikliwie, a potem spakować wygodne buty i wyruszyć na wyprawę. W góry, oczywiście!

Czytaj dalej

To nie jest książka do matmy, Anna Weltman

to-nie-jest-ksiazka-do-matmy

To nie jest książka do matmy? No to całe szczęście, bo każdy podręcznik do matematyki wywołuje u mnie natychmiastowe reakcje alergiczne. Jednak ilustracje na okładce sugerują, że coś tu się jednak matematycznego będzie działo. Tłumiąc resztki niepokoju mojej niematematycznej duszy zerkam do środka… Czytaj dalej

MAUM dom duszy, Heekyoung Kim, Iwona Chmielewska

maum

Niewiele jest książek, przez które wędruje się stąpając na palcach, aby nie zakłócić najcichszej myśli. Nieczęsto zdarza się, że najdelikatniejsze słowa i kreski odciskają w naszym wnętrzu głębokie ślady. „MAUM dom duszy” otwiera przed nami taki właśnie świat – subtelny jak skrzydło motyla, którego dotyk czujemy bezpośrednio w sercu.    Czytaj dalej

Sam w domu, Lotta Olsson

sam w domu

Nie jest dobrze być porzuconym, o nie! Tak właśnie poczuł się mrówkojad na wieść o tym, że jego przyjaciółka orzesznica wybiera się na kurs: „Zdrowe słodycze”. Miała tam spędzić cały dzień i to z tym nudziarzem Stellanem, kretem z drugiej strony lasu. Cały dzień! Bez niego! Mrówkojad był bardzo poruszony swoim losem, jednak orzesznica wcale się tym nie przejęła. Trzeba w końcu smakować życia, nie mówiąc już o zdrowych słodyczach! A mrówkojad? Sam w domu…

Czytaj dalej

Samo dzielny wstaje sam, Zofia Stanecka

samo dzielny wstaje sam

Kiedy ma się trzy lata, potrafi się już naprawdę wiele rzeczy. Przypatrzmy się Samo, czy jest coś, co ten dzielny chłopiec nie potrafi zrobić? Dzisiaj wstał całkiem sam, kiedy rodzice przewracali się jeszcze w łóżku na drugi bok i zajął się sobą bardzo troskliwie. Najpierw sturlał się z łóżka i lekko potłukł sobie pupę. Nie warto było zalewać się łzami, bo i tak wszyscy spali, więc poszukał kolorowych plasterków i obkleił się nimi bardzo obficie. Prawie przestało boleć. Czytaj dalej

Mecz o wszystko, seria „Czytam sobie”, Ewa Nowak

mecz o wszystko

Nie jestem ekspertem od futbolu, ale może czas to zmienić? Nowa książka Ewy Nowak przybliża nam wszystkie sekrety piłkarskiego świata, po tej lekturze już nie trzeba się wstydzić swojej niewiedzy. Początkujący czytelnicy, proszę o uwagę! Spodenki i korki założycie później, teraz trzeba skupić się na dokładnym przyswojeniu sobie najważniejszych informacji. Co to jest drybling? Czy faul taktyczny jest zgodny z przepisami? I dlaczego hat-trick wywołuje tyle emocji? Przygotujcie się na „Mecz o wszystko„!

Czytaj dalej

Opowiem ci, mamo, co robią koty, Nikola Kucharska

opowiem ci mamo co robią koty

Kici kici…tyle puchatych i kudłatych stworzeń w jednym miejscu? Pewnie, sympatycznych czworonogów nigdy za wiele. Nikola Kucharska musi być wielką miłośniczką kotów, bo nie tylko opowiedziała nam co robią koty, ale także z dużym wdziękiem i poczuciem humoru przeniosła je dla nas na strony tej książki. Usiądźcie więc wygodnie i oddajcie się tej kociej lekturze, choć obawiam się, że najlepsze miejsca zostały już zajęte przez Mruczki i Pusie:) Czytaj dalej

Tata, Toon Tellegen

tata

Jest wielki. Tak wielki, że kiedy Józef chce mu coś powiedzieć, musi wspinać się na samą górę. To bardzo daleka droga, ale nadzwyczaj opłacalna, bo tam „na górze” czeka już ciepły uśmiech i ramię, do którego można się przytulić. Z tej wysokości widać cały świat. Nic dziwnego, tata jest najpotężniejszym człowiekiem na świecie. I najwspanialszym… Czytaj dalej

Wielka przygoda małej kreski, Serge Bloch

wielka historia małej

Przy niektórych książkach powinno się umieścić napis: „Uwaga, przeglądaj uważnie, najlepiej kilka razy!”. Zapobiegłoby to powierzchownemu „oglądactwu”, zbyt szybkiej ocenie i znikaniu wielu tytułów z księgarskich półek. Niektórym lekturom trzeba się bowiem dokładniej przyjrzeć, a wtedy można przeżyć prawdziwą niespodziankę. Taką właśnie książką jest „Wielka historia małej kreski„: ascetyczna, prosta, biało – czarna ( z wyjątkiem czerwonej kreski).
Mały chłopiec znajduje podczas spaceru niewielką kreskę. Wkłada ją do kieszeni, „aby miała ciepło” i przynosi do domu, jeszcze nie wiedząc, że to początek wielkiej przyjaźni… Czytaj dalej